Typograficznych walk ciag dalszy, nie kumam literek wcale a wcale, i nie bede udawal ze jest inaczej. Kupilem sobie madra ksiazke, i czytam, przegladam, uczyc sie proboje.
Wyzej zobaczyc mozna plakat dla znajomkow, na bibke zapraszam. W tym tygodniu ruszaja ostre machiny produkycyjne w moich 6m2 w ktorych mieszkam, takze mozna czegos jeszcze oczekiwac. Chyba ze mi sie odechce i znowu obejrze sobie gwiezdne wojny...
Chyba nie mam sily prowadzic jakies wylewnego bloga,mialo byc jakies podumowanie roku, jakies postanowienia noworoczne ale nie bedzie. Meczy mnie formula tego bloga chyba czas przesiasc sie na jakoms prosta stronke i poprostu obrazki dodawac, i tak apropo , obrazek raz to Cherubin na bitweke digartowa, reszta obrazkow to grafiki ze sklepu jaki ostatnio w robocie mialem czelnosc projektowac, sklep nazywa sie misako, znalezc go mozna we wroclawskiej Magnoli, mozna podejsc nawet grafiki obejrzec. W zyciu nie robilem czegos takiego... Obrazki jeden z drugim nie maja ze soba nic wspolnego a wrzucam razem bo...bo tak!